niedziela, 23 stycznia 2011

H E J Ż E ! P R U C I E!

Czy to upał, czy też słota,
Krąży w stepie wciąż tęsknota.
Zagubione w niej uczucie
W trawach stepu,  oraz w Prucie.


Wieje, wieje wiatr od wschodu,
Ten co w Prucie szukał brodu.
Na huculskiej połoninie,
Śpiewa rzewnie o dziewczynie.


Na porohach wodna piana, 
Przy niej dziewczę stoi sama.
Hejże! Piano odkryj wodę
Niechaj ujrzę swą urodę.

Jakże piękna ona była?.
Piana wodę odsłoniła.
Dziewczę łezkę upuściło,
Za Janickiem wciąż tęskniło.


A Janicek? Hen daleko!
Ma na sobie krzyż i  wieko.
Całe życie żył tęsknotą,
Gotów stepem iść piechotą.


Jego śpiewne zawodzenie;
Serca, Duszy utęsknienie.
Łza się w oku nam kręciła,
Gdyż tęsknota wielka była.


Hejże Prucie! Prucie srogi,
Pienisz wody o swe progi.
Masz schowane w swojej pianie
I Tęsknotę i Kochanie.


Taki los był życia srogi,
Że nie wrócił w dawne progi.
Dziś cmentarny wiatr szeleści,
Że przekaże stepom wieści.


Dzisiaj, córki i synowie,
Przy Janicka stoją grobie.
A skalbmierski cmentarz szepcze:
" Jego dusza stepem drepcze".







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz