Są w życiu "chwile" - byle jakie,
Trawiące serce i nie takie.
Swą bojaźliwość dając z siebie
Śląc także szarość wprost na Ziemie.
To nic, że gwiazdy nam sprzyjają
I w horoskopie szczęście znają.
To nic, że uśmiech ludzkich twarzy,
Naszą w przyjaźni wokół darzy.
My w świetle słońca bezchmurnego,
Czujemy w sobie opór złego
I to jest pewna "chwila" czasu,
Co nie zna drogi wyjścia z lasu.
Stawiamy ją na piedestale,
Choć to nie miejsce dla niej wcale.
Jej oddajemy czas za darmo,
Miast pielęgnować dobra ziarno.
Ta "chwila" zbiera swoje żniwo,
Gdy gaśnie w Duszy nam łuczywo.
Idziemy w czasie po omacku,
Traktując wszystko po - "prostacku".
Do tego "chwila" traci wiarę,
Zniekształca obraz i swą miarę.
Jesteśmy jakby z innej Ziemi,
Tracąc swój osąd, czego chcemy.
Wyrwana "chwila" - z życiorysu,
Zostawia pustkę bez opisu.
Kiedy nadejdzie już ta dobra,
Nie zwróci czasu już łza bobra.
Trawiące serce i nie takie.
Swą bojaźliwość dając z siebie
Śląc także szarość wprost na Ziemie.
To nic, że gwiazdy nam sprzyjają
I w horoskopie szczęście znają.
To nic, że uśmiech ludzkich twarzy,
Naszą w przyjaźni wokół darzy.
My w świetle słońca bezchmurnego,
Czujemy w sobie opór złego
I to jest pewna "chwila" czasu,
Co nie zna drogi wyjścia z lasu.
Stawiamy ją na piedestale,
Choć to nie miejsce dla niej wcale.
Jej oddajemy czas za darmo,
Miast pielęgnować dobra ziarno.
Ta "chwila" zbiera swoje żniwo,
Gdy gaśnie w Duszy nam łuczywo.
Idziemy w czasie po omacku,
Traktując wszystko po - "prostacku".
Do tego "chwila" traci wiarę,
Zniekształca obraz i swą miarę.
Jesteśmy jakby z innej Ziemi,
Tracąc swój osąd, czego chcemy.
Wyrwana "chwila" - z życiorysu,
Zostawia pustkę bez opisu.
Kiedy nadejdzie już ta dobra,
Nie zwróci czasu już łza bobra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz