sobota, 14 lipca 2012

WSTAJEMY R A N O . . .

Gdyby można było? - pisać? - we śnie,
Czasem by wyszło ciut? - "obleśnie".
Sen z pytaniami - a gdzie odpowiedź?,
Kto w Duszy robi? - swą "nocną spowiedź"?.


Jeden sen ginie, drugi? - "zostaje",
Jakby w tęsknocie zasypiał grajek.
Śpi.. Gra palcami, co dusza czuje,
Gdy wokół niego? - sala baluje.  


Wstajemy rano - nie wypoczęci
I czując w środku, ze coś nas kręci?,
Ostrzymy pamięć, nic nie wychodzi,
Sen już za burtą , jest naszej łodzi. 


Od wszelkich myśli - trzeszczy nam głowa
I sam rozsądek, też,  gdzieś się chowa.
Idziemy "śpiąco" więc do lusterka,
Z dziwnym uczuciem, kto z niego? -  zerka. 


Powiedz lusterko, powiedz nam- przecie,
Kto najmądrzejszy jest na Świecie?.
Nie ma takiego?, no? - to jest klapa,
Czyżby lusterko, to też - "atrapa"?.


Stoi się przed nim? - jak na rozstaju,
Droga do Piekła, droga do? - Raju.
Już się nie przyśni, która jest która?,
W głowie też pustka, pod nami? - dziura.



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz