Gdyby można było? - pisać? - we śnie,
Czasem by wyszło ciut? - "obleśnie".
Sen z pytaniami - a gdzie odpowiedź?,
Kto w Duszy robi? - swą "nocną spowiedź"?.
Jeden sen ginie, drugi? - "zostaje",
Jakby w tęsknocie zasypiał grajek.
Śpi.. Gra palcami, co dusza czuje,
Gdy wokół niego? - sala baluje.
Wstajemy rano - nie wypoczęci
I czując w środku, ze coś nas kręci?,
Ostrzymy pamięć, nic nie wychodzi,
Sen już za burtą , jest naszej łodzi.
Od wszelkich myśli - trzeszczy nam głowa
I sam rozsądek, też, gdzieś się chowa.
Idziemy "śpiąco" więc do lusterka,
Z dziwnym uczuciem, kto z niego? - zerka.
Powiedz lusterko, powiedz nam- przecie,
Kto najmądrzejszy jest na Świecie?.
Nie ma takiego?, no? - to jest klapa,
Czyżby lusterko, to też - "atrapa"?.
Stoi się przed nim? - jak na rozstaju,
Droga do Piekła, droga do? - Raju.
Już się nie przyśni, która jest która?,
W głowie też pustka, pod nami? - dziura.
Czasem by wyszło ciut? - "obleśnie".
Sen z pytaniami - a gdzie odpowiedź?,
Kto w Duszy robi? - swą "nocną spowiedź"?.
Jeden sen ginie, drugi? - "zostaje",
Jakby w tęsknocie zasypiał grajek.
Śpi.. Gra palcami, co dusza czuje,
Gdy wokół niego? - sala baluje.
Wstajemy rano - nie wypoczęci
I czując w środku, ze coś nas kręci?,
Ostrzymy pamięć, nic nie wychodzi,
Sen już za burtą , jest naszej łodzi.
Od wszelkich myśli - trzeszczy nam głowa
I sam rozsądek, też, gdzieś się chowa.
Idziemy "śpiąco" więc do lusterka,
Z dziwnym uczuciem, kto z niego? - zerka.
Powiedz lusterko, powiedz nam- przecie,
Kto najmądrzejszy jest na Świecie?.
Nie ma takiego?, no? - to jest klapa,
Czyżby lusterko, to też - "atrapa"?.
Stoi się przed nim? - jak na rozstaju,
Droga do Piekła, droga do? - Raju.
Już się nie przyśni, która jest która?,
W głowie też pustka, pod nami? - dziura.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz