LAUDACJA DLA MNIE- od siebie z okazji jak co roku
Kto czyta, nie błądzi, ale w tym przypadku
Możesz mieć frustracje myślowe w żołądku
Mając na uwadze słuszność mego wieku
Dzień urodzin mąci myślenie w człowieku
Ale dla odważnych przecież Świat należy
Może dla tych młodszych horyzont rozszerzy
Nie moja wina iż kosmos jest wielki
Że czas mi każe zakładać już szelki
Sznurówki w butach są dużo za krótkie
A ciało leniwe, choć myśli są rzutkie
Czuję się w wozie zakryty kratami
Gdzie czas go powozi po drodze z latami
Przy drodze Świat stawia przeróżne uciechy
A mnie każe patrzeć i liczyć swe grzechy
Dobrze , że zostawił mi jeszcze marzenia
I siłę mej woli do ich wciąż tworzenia
Pozwala to tworzyć rydwany na Niebie
Rzeczy niepojęte nawet w mej potrzebie
A sen który nocą, choć jest postrzępiony
Daje mi posłuchać aż z młodości dzwony
Moje jakby "żale" nie są bez przyczyny
Czas mi dziś ogłosił, że mam urodziny
Sam sobie na przekór zrobiłem laurkę
Zwinę ją w rulonik, by patrzeć przez dziurkę
I będę oglądał te miejsca co lubię
Dopóty, dopóki laurki nie zgubię