czwartek, 26 maja 2016

JAK ZATEM...

Czy bycie sobą jest problemem
Z logiką myśli i sumieniem
Dążeniem duszy ku światłości
W bycie dzisiejszym i w przyszłości.

Żywotność ciała jest przekorą
Spokoju ducha wraz z pokorą
To zaplątanie zwane życiem
Idzie przed siebie pod przykryciem.

Czas porządkuje ciągłość zdarzeń
Prócz sennych zjawisk oraz marzeń
Potrzeba ciała zaś dobiera
To co go wzmacnia i doskwiera.

Wszak bycie sobą ma swe ego
Darzy dostępem do wszystkiego
Dobiera, mąci, nieraz gmatwa
Nie porządkuje, nie ułatwia.

To mądrość życia i głupota
Ma swoje klucze, oraz wrota  
Otwiera, równa lub blokuje
Co nie pasuje i pasuje.

Byt, siła wyższa od wszystkiego
Kieruje szlaki do niczego
Wyrywa z serca te słabości
Którym brak wiary od miłości.

Jak zatem trzeba się ustawić
By życie z bytem swoim strawić
Nie liczyć czasu, stracić wolę
I jeszcze godnie siąść przy stole.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz